W zeszłą niedzielę, rakieta Antares wyleciała w misji wyniesienia na orbitę kilkunastu satelit. Wśród nich znalazły się trzy PhoneSat'y, konstrukcji NASA, które pretendują do miana najtańszych satelit w historii.
Pomysł umieszczenia telefonu w standardowej CubeSat'owej obudowie (tak, standard ten oznacza 10x10x10 cm, co nie jest szczególnie dużym rozmiarem, ale telefon spokojnie się zmieści. Co ciekawe, istnieją jeszcze mniejsze obiekty, jak ten projektowany przez Licealistów z Andrychowa i Krakowa, zwany CanSat, bo mieścił się w puszce) wydaje się być idealnym rozwiązaniem, głównie z tego względu, że niewielkie urządzenie, którym jest nieodłączna w naszym życiu komórka, zawiera wbudowane wszystkie elementy niezbędne do pracy satelity: kompaktowe rozmiary, wytrzymałe obudowy, zawierają moduł transmisji radiowej, procesor, system operacyjny, sensory, kamerę i odbiornik GPS.
Jednak nie wszystkie modele są identyczne. Dwa z nich o nazwie PhoneSat 1.0 posiadają mózg w postaci telefonu Nexus One stworzonego w kooperacji Google'a z HTC na Androidzie. Ich zadanie jest proste-popracować w przestrzeni, przesłać kilka zdjąć i spłonąć na ziemskiej orbicie.
Trochę cięższe zadanie stoi jednak przed PhoneSat'em 2.0, który pracuje na telefonie Nexus S (powstały z współpracy Google i Samsunga). Ten model posiada panel solarny na obudowie, dzięki czemu w przestrzeni kosmicznej będzie w stanie ładować własne baterie, a także szybszy procesor, przez co będzie odpowiedzialny za większa ilość zadań. PhoneSat 2.0 posiada odbiornik GPS, sygnał radiowy w zakresie S żyroskop i magnetorquer'y (dłuższa historia, ciekawskich odsyłam do wiki. Krótko- cewki pozycjonujące względem pola magnetycznego Ziemi) do kontroli położenia na orbicie (zamiast chaotycznych obrotów).
Całość wygląda obiecująco, ponieważ model 1.0 kosztował 3,500$, a 2.0 7,000$, co jest wynikiem bardzo dobrym. Wyniki pomiarów wykonanych przez satelity zbierane będą przez amatorską stację zbudowaną z Kalifornii. Ciekawym dodatkiem jest strona internetowa, na której zainteresowani mogą śledzić dane dotyczące położenia satelit. Trzeba się spieszyć, ponieważ satelity będą na orbicie zaledwie około dwóch tygodni !
Całość na NASA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz