Translate

niedziela, 28 kwietnia 2013

BlabDroid, czyli idealny przedstawiciel gatunku homo-robotus

Z pewnością wszyscy zgodzimy się z tezą, że jest na Świecie kilka kochaniutkich i słodkich rzeczy, stworzonek. Jedną z nich z pewnością jest ten Kickstarterowy robot o wdzięcznym umieniu BlabDroid:


Słodziak, prawda?!
Ale do rzeczy. Kiedy w 1966 roku Joseph Weizenbaum z MIT stworzył ELIZA'e, czyli algorytm zadający ludziom pytania i na podstawie dostępu do obszernych baz danych analizę odpowiedzi (który, jak się okazało był nawet obiektem romansów jednej z pracownic instytutu, a większość użytkowników traktowało go, jak prawdziwego człowieka) z pewnością nie spodziewał się, że w przyszłości zostanie on tak wdzięcznie wykorzystany.
Pierwowzorem BlabDroida były roboty wykorzystane podczas Tribeca Film Festival'u w Nowym Jorku, gdzie 20 z nich stało i zadawało ludziom przeróżne, często nietypowe i niestosowne dla człowieka pytania (np.: "Jaka jest najgorsza rzecz, którą kiedykolwiek zrobiłeś drugiej osobie?", "Kogo kochasz najbardziej na Świecie?"). Pomysł przyjął się znakomicie, dzięki czemu powstał projekt na Startera.
Co jest w nim uroczego ? Oczywiście słodziutki wygląd. Ponadto robot komunikuje się głosem 7-letniego chłopca, porusza głową patrząc na rozmówcę i zbudowany jest z kartonu. Dzięki otwartej architekturze, będzie można wymieniać jego osprzęt stosując swoje kamery, głośniki, czy mikrofony, a także poprzez Bluetooth komunikować go z telefonem, dzięki czemu będzie korzystał z aplikacji takich, jak Siri, Spotify, budzik (czy to nie wspaniałe, słyszeć o 6:30 głos 7-latka, który budzi nas ze snu ?) itp. 
Ten maluszek wydaje się być naprawdę fajnym pomysłem, który może podbić serca wielu ludzi na całym świecie (tak, jak dawniej tamagochi !). Oto malec w akcji:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz