Bionika, jako nauka o tworzeniu mechanizmów zaczerpniętych ze świata natury ma się ostatnio całkiem nieźle. Powiedzieć można nawet, że bardzo dobrze ! W związku z tym w najbliższym czasie pojawi się kilka artykułów opisujących robo-zwierzaki.
Pierwszym z nich jest Koreański Byczek. Robot powstał w odpowiedzi na słabnące zainteresowanie popularnym w Południowej Korei festiwalem walk byków (tak, też pierwsze słyszę..). Aby zainteresować turystów, Koreańczycy postanowili zlecić krajowemu instytutowi robotyki wykonanie robota byka (kosztem 400,000 $).
Walki te polegają na związaniu dwóch byków z wypisanymi na boku imionami i ich przepychankach (Hiszpanie są tu zdecydowanie bardziej krwawym narodem), a kończą się, kiedy najzwyczajniej jeden z nich osłabnie i się podda. Byki są jednymi z najcenniejszych na Koreańskich wsiach zwierząt, bardzo szanowanych przesz mieszkańców. Wielu trenerów karmi je najlepszymi paszami i dojeżdża kilkanaście kilometrów dziennie, by spędzić z nimi czas. W tym kontekście wydatek na robo byka nie dziwi.
Robot jest wielkości 2/3 naturalnego zwierzęcia, posiada możliwości poruszania karkiem, głowa oraz nogami. System zainstalowany w pobliżu areny tłumaczy przechodniom zasady walk byków, możliwości i zasady obstawiania poszczególnych walczaków i tym podobnych.
Wydatek spory, ale jeśli arena zawodów mieści 10000 osób, to być może się zwróci.. ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz